Co się stało z doktorem?

Gdybym miał wskazać w swojej pracy inicjatywę, która daje mi najwięcej przyjemności, Studenckie Czwartki z pewnością plasowałyby się w czołówce. Wczorajszy warsztat dla uczestników był okazją do wcielenia się w śledczych, rozwiązujących sprawę tajemniczego zniknięcia łódzkiego psychiatry. Dla mnie stanowił szansę do testowania autorskiej gry szkoleniowej.

O komunikacji ze studentami. Most na rzece Noruk

Kiedy planowałem kolejne popołudniowe zajęcia dla studentów, miałem spore obawy, dotyczące frekwencji. Postawmy sprawę jasno: czerwiec nie jest miesiącem, który sprzyja wzmożonej pracy. Nie zachęcają do tego ani słoneczna pogoda, ani widmo zbliżającej się sesji. Prawdopodobieństwo, że mój wysiłek pójdzie na marne, a sala szkoleniowa będzie świeciła pustkami, było całkiem wysokie. Mimo wszystko postanowiłem zaryzykować i wybrałem grę szkoleniową, wprowadzającą sporo ożywienia do klasycznego zadania, polegającego na budowaniu mostu. 

Edukacyjny tygiel – KEP po raz trzeci w Łodzi

Kongres Edukacji Pozaformalnej (KEP) to okazja do spotkań osób i instytucji promujących ideę uczenia się przez całe życie. Dwudniowe wydarzenie obejmuje prezentacje, debaty, wykłady i próbki warsztatów, które doskonale ilustrują różnorodność sektora usług rozwojowych. Właśnie rozpoczęła się trzecia edycja wydarzenia – w gmachu Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Uczestniczyłem w pierwszym dniu Kongresu, doświadczając całej gamy emocji.

O grach w Łodzi. Klub Trenera Grupy SET

W końcu się udało! Od dłuższego czasu ostrzyłem zęby na szkolenie, które łączyłoby dwa intrygujące mnie światy: planszówki i pracę trenera. Warszawska edycja przeszła mi koło nosa, wyjazd do Gdańska nie wchodził w grę, ale kiedy tylko zorientowałem się, że wydarzenie zawędruje do Łodzi, nie mogło mnie tam zabraknąć. O czym mowa? Dzielę się wrażeniami z warsztatu G(uzik) warte są gry szkoleniowe bez omówienia, który odbył się wczoraj (30.01.2018) w ramach łódzkiego Klubu Trenera Grupy SET.

Obelisk, plemiona i walka o samochód, czyli zamknięcie kolejnego etapu

Wybierając się na zjazd uzupełniający trening interpersonalny, byłem wykończony. Miałem za sobą niezwykle angażujący czas, wypełniony dziesiątkami konsultacji, wyjazdem szkoleniowym z grupą Ambasadorów Biura Karier UŁ, Targami Pracy i Nocą Warsztatów, z której wróciłem kilka godzin przed wyjazdem do Warszawy. Nie miałem większych oczekiwań w stosunku do zajęć, a skończyłem z głową pełną pomysłów i konkretnymi narzędziami do wykorzystania w pracy szkoleniowej.