Bliżej ludzkich potrzeb. Miasta wolontariatu

Wolontariat nie musi ograniczać się do szkół i działalności organizacji pozarządowych. Wspierany w przemyślany sposób przez lokalne władze może doprowadzić do podniesienia jakości życia mieszkańców. Modelowym przykładem efektywnej współpracy z wolontariuszami jest koncepcja stworzona w cypryjskim Athienou, która dzięki programowi URBACT właśnie dotarła do 7 kolejnych miast – w tym do polskiego Radlina.

Tomograf Dietz’a, czyli jak zamienić szpitalne badania w przygodę

Podczas rutynowej wizyty w szpitalu dziecięcym Doug Dietz, projektant aparatury medycznej w General Electrics, doznał szoku. Jego najnowsze osiągnięcie – wart kilka milionów dolarów skaner rezonansu magnetycznego – okazał się wielkim rozczarowaniem. Choć sprzęt działał bez zarzutu, a jego design i możliwości budziły respekt (co więcej, otrzymał nominację do prestiżowej International Design Excellence Awards), wzbudzał przerażenie małych pacjentów.

Zaczytani. Akcje promujące czytelnictwo

Dojazd do pracy zajmuje mi nieco ponad 40 minut. Czas spędzony w tramwaju wydaje mi się krótszy dzięki książkom, które zabieram w podróż. Zastanawiając się nad kolejnym wpisem dotykającym obszaru społecznej zmiany, przypadkiem trafiłem na imitujące książki ławeczki, rozstawione wzdłuż ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. W dzisiejszym wpisie przedstawiam wybrane akcje promujące czytelnictwo. Pojawią się dobrze znane programy i mniejsze inicjatywy. Będzie (trochę) o planszówkach, fotografii i… wróżeniu z tatuaży.

Program Społecznik

Większość środków, umożliwiających wprowadzanie oddolnych zmian, to granty przeznaczone dla trzeciego sektora – stowarzyszeń i fundacji. Czasem środki są dostępne dla grup nieformalnych, jeszcze rzadziej – dla pojedynczych osób, które chcą zmieniać swoje najbliższe otoczenie. W 2017 roku województwo zachodniopomorskie rozpoczęło pilotaż jednej z ciekawszych inicjatyw, wspierających lokalnych aktywistów.

Inne spojrzenie na dyskusję. World Café

Mamy trzeci wtorek miesiąca, co oznacza, że na blogu powinien pojawić się tekst poświęcony społecznej zmianie. W ostatnich wpisach prezentowałem dobre praktyki – przykłady programów aktywizujących seniorów, wybrane inicjatywy wyróżnione w Europejskim Konkursie na Innowacje Społeczne oraz pomysły na wykorzystanie grywalizacji w projektowaniu angażujących programów społecznych. Tym razem postanowiłem skupić się na narzędziu, które można z powodzeniem wykorzystać przy planowaniu działań obywatelskich.

Drzewo dobrego sąsiedztwa i sekretny dziennik. Seniorzy – najciekawsze programy społeczne

Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4 to książka, która okazała się światowym bestsellerem. Słodko-gorzka opowieść o pensjonariuszach amsterdamskiego domu opieki i ich zmaganiach z upływającym czasem doczekała się kilkudziesięciu tłumaczeń, udanej kontynuacji (Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85), a tytułowego bohatera okrzyknęła mianem Bridget Jones dla seniorów. Dzisiejszy tekst nie będzie próbą wcielenia się w krytyka literackiego. Choć obie książki opisujące losy błyskotliwego emeryta dostarczyły mi wiele rozrywki, stanowią punkt wyjścia do refleksji nad sytuacją społeczną, w jakiej znajdują się seniorzy.

Nie tylko IT. Innowacje społeczne

Chyba największą trudnością, z jaką mierzyłem się podczas tworzenia wniosków projektowych w ostatnich latach, było przekonywanie instytucji, dysponujących środkami, że innowacje to coś więcej, niż nowoczesne technologie. Szczególnie boleśnie odbijałem się od drzwi na najniższym szczeblu: polityki lokalnej i samorządów, gdzie – jak mi się wydawało (i mimo porażek nadal jestem tego zdania) – innowacje społeczne są najbardziej potrzebne, a ich testowanie w mikroskali ma największy sens. Kwiecień to idealny moment, aby o nich napisać – do końca miesiąca Komisja Europejska przyjmuje zgłoszenia w tegorocznej edycji Europejskiego Konkursu na Innowacje Społeczne.

Odczarowanie nudy. Różne oblicza grywalizacji

Spotykasz się z nią każdego dnia: naklejki w Messengerze, (działające) programy lojalnościowe, plastikowe wkładki w barowych pisuarach, imitujące boisko z bramką – każde z tych rozwiązań to przykład dobrze przemyślanej grywalizacji. Jej zastosowanie pomaga przeobrazić najnudniejsze czynności w pasjonującą rozrywkę. W jaki sposób? Zapraszam na kolejny wpis, z którego dowiesz się m.in. co mają ze sobą wspólnego hit Atari i bezpieczeństwo pieszych, gdzie podszkolić słownictwo przed wyprawą do Westeros oraz jak połączyć pomoc humanitarną i walkę z uzależnieniem od smartfonów.

OSL – nadzieja dla systemu pomocy społecznej?

Zanim wróciłem do Łodzi i ponownie związałem się z UŁ, przez prawie trzy lata pracowałem w Ośrodku Pomocy Społecznej. Zbierałem pierwsze szlify jako psycholog, czasem mierząc się z ludzkimi dramatami, które ciężko było zostawić za sobą, wychodząc z pracy. Doświadczałem skrajnych emocji, gdy w charakterze doradcy zawodowego z różnym skutkiem mierzyłem się z klientami, którzy nie zawsze entuzjastycznie zapatrywali się na perspektywę powrotu na rynek pracy. Kilka sytuacji, w których czułem, że faktycznie udało się poprawić czyjąś sytuację życiową sprawiało, że wierzyłem w sens pracy, którą wykonywałem. Jednak tym, co z perspektywy czasu cenię najbardziej, była praca środowiskowa i realizacja projektów od podstaw. Jednym z głównych – obok kreatywności i planowania kariery – obszarów, których dotykam we wpisach jest społeczna zmiana. Organizowanie Społeczności Lokalnej (OSL) to wątek, który idealnie wpisuje się w ten temat.

Banki czasu

Masz na swoim koncie epizod w szkole językowej? W Twoim mieszkaniu nawaliła instalacja i niezbędne okazało się wezwanie hydraulika? Przeprowadzce towarzyszyło poszukiwanie busa, w którym dałoby się upchnąć kanapę? A może naprawa samochodu przekraczała Twoje umiejętności i zdarzyło Ci się zostawić grubą kasę u mechanika? Pomysłem na szukanie oszczędności (a przy okazji – budowanie relacji) są banki czasu, którym poświęciłem dzisiejszy tekst.