społeczna zmiana

Drzewo dobrego sąsiedztwa i sekretny dziennik. Seniorzy – najciekawsze programy społeczne

Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4 to książka, która okazała się światowym bestsellerem. Słodko-gorzka opowieść o pensjonariuszach amsterdamskiego domu opieki i ich zmaganiach z upływającym czasem doczekała się kilkudziesięciu tłumaczeń, udanej kontynuacji (Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85), a tytułowego bohatera okrzyknęła mianem Bridget Jones dla seniorów. Dzisiejszy tekst nie będzie próbą wcielenia się w krytyka literackiego. Choć obie książki opisujące losy błyskotliwego emeryta dostarczyły mi wiele rozrywki, stanowią punkt wyjścia do refleksji nad sytuacją społeczną, w jakiej znajdują się seniorzy.

Hendrik Groen skrupulatnie relacjonował życie w Amsterdamie, jednak przywoływane przez niego sytuacje mogłyby przydarzyć się gdziekolwiek. Osamotnienie, brak zainteresowania ze strony pochłoniętej pracą rodziny, szwankujące zdrowie i stale zmniejszająca się liczba przyjaciół, których zabiera czas to problemy, przed którymi stają seniorzy niezależnie od miejsca zamieszkania.

Pisanie o tym, że społeczeństwo się starzeje i za kilkanaście lat Europa będzie musiała zmierzyć się z poważnym kryzysem demograficznym, nie jest niczym odkrywczym. Równocześnie, wybieganie w przyszłość może odwracać uwagę od potrzeb, które istnieją obecnie. Dzisiejszy wpis zdecydowałem się poświęcić inicjatywom, które – w mojej ocenie – są świetnymi przykładami na to, jak zadbać o integrację społeczną seniorów.

Zamieszkaj z seniorem

Zacznijmy od Holandii. Deventer – liczące niemal 100 tysięcy mieszkańców miasto jest położone niecałą godzinę jazdy od Amsterdamu. Humanitas, miejscowy dom opieki dla seniorów, na swojej stronie internetowej odważnie odcina się od popularnych w tego typu placówkach sloganów o wizji i misji instytucji. Dla osób zarządzających Humanitas ważniejsze niż słowa są działania. A te są godne uwagi.

Ośrodek pod koniec 2012 roku zainaugurował program dla studentów. Młodzi ludzie mogą mieszkać za darmo w placówce, w zamian poświęcając minimum 30 godzin miesięcznie na kontakt pensjonariuszami. Opiekują się nimi, nakrywają do stołu przy posiłkach, pomagają przełamać lęk przed nowoczesnymi technologiami, ale przede wszystkim poświęcają czas na rozmowy i wspólne aktywności.

W maju 2016 roku Journeyman Pictures opublikowało film dokumentalny o programie:

Źródło: Youtube

Jeszcze dłużej, bo od 2004 roku działa realizowany w Portugalii Programa Aconchego. Jego założenia są zbliżone do holenderskiego rozwiązania, różnicą jest miejsce zakwaterowania studentów – zamiast do ośrodka, wprowadzają się do prywatnych mieszkań seniorów, którzy zgłosili się do programu. Więcej o inicjatywie możesz przeczytać TUTAJ.

Język, który łączy

Sieć szkół językowych CNA i organizacja FCB Brasil są odpowiedzialne za projekt Speaking Exchange, który zdecydowanie odbiega od tradycyjnego podejścia do integracji międzypokoleniowej. Pomysłodawcy wyszli z założenia, że nieocenionym wsparciem podczas nauki języka obcego jest bezpośredni kontakt z osobami, które posługują się nim na co dzień. Do współpracy zaproszono dom opieki Windsor Park w Chicago, którego podopieczni stworzyli międzypokoleniowe duety z uczniami brazylijskiej szkoły, chcącymi podszkolić angielski. Pary, pomimo fizycznej odległości (komunikacja odbywała się przy pomocy narzędzia zbliżonego do Skype’a), szybko nawiązywały kontakt, rozmawiając o swoich pasjach, marzeniach i codziennych sprawach. Seniorzy wcielali się w nauczycieli, dzieląc się swoimi doświadczeniami i pomagając młodzieży w poszerzeniu słownictwa, równocześnie zaspakajając potrzebę kontaktu i bycia potrzebnym. Na oficjalnym kanale FCB Brasil na YouTube jest dostępny film, dokumentujący działania projektowe:

Źródło: Youtube

Lokalne rozwiązania

Możliwości realizowania projektów społecznych, skierowanych do polskich seniorów są duże. Głównym źródłem środków na tego typu działania jest Rządowy Program na Rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS). W tegorocznej edycji łączna pula dotacji stanowiła aż 40 mln zł, o które ubiegało się 1330 organizacji. Zgłaszane inicjatywy musiały dotyczyć jednego z czterech priorytetów:

1. Edukacji osób starszych

2. Aktywności społecznej promującej integrację wewnątrz- i międzypokoleniową

3. Partycypacji społecznej osób starszych

4. Usług zewnętrznych dla osób starszych

W praktyce oznacza to niemalże nieograniczone możliwości działań, skierowanych do seniorów – od warsztatów, przez wizyty studyjne i happeningi, aż po prowadzenie klubów seniora lub Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Jednak to nie ASOS – mimo największego budżetu – jest inicjatywą, której najsilniej kibicuję. W moim subiektywnym rankingu pierwszą pozycję zajmuje program Seniorzy w Akcji!, realizowany przez Towarzystwo Twórczych Inicjatyw Ę.

Seniorzy w Akcji! w tym roku obchodzą 10 rocznicę, co stanowi ewenement w lokalnej polityce senioralnej. Ze względów wizerunkowych to odzwierciedlenie pozycji, jaką wypracowali organizatorzy programu, z praktycznego punktu widzenia – dowód na zasadność prowadzenia działań, które aktywizują osoby starsze. Każda z edycji programu stopniowo budowała jego rozpoznawalność, zdobywając swoich ambasadorów – często indywidualne osoby, pozbawione możliwości, jakie otwierają się przed fundacjami i stowarzyszeniami. Właśnie w dostępności programu i jego formule dostrzegam największe atuty Seniorów w Akcji! Podczas, gdy spora część projektów, realizowanych w ramach ASOS sprowadza osoby starsze do odbiorców działań, zaprojektowanych przez kogoś innego, program Towarzystwa Twórczych Inicjatyw Ę wymaga aktywności, wzbudzając poczucie sprawstwa u seniorów. Z dotacji mogą skorzystać osoby w wieku 60+, które mają pomysł na projekt społeczny lub międzypokoleniowe duety (senior + osoba w wieku 18-35 lat), chcące zmienić swoje najbliższe otoczenie. Nie twierdzę, że ASOS jest zły – wręcz przeciwnie, doświadczenie podpowiada mi, że w wielu sytuacjach przejęcie inicjatywy przez seniorów wymaga czasu i przyda się ktoś, kto stworzy kompletną ofertę, z której będą mogli oni skorzystać. Program nie jest jednak intuicyjny, a napisanie wniosku, który otrzyma dofinansowanie wymaga specjalistycznej wiedzy, rozbudowanej argumentacji i dbałości o wskaźniki, co może odstraszać osoby nieposiadające doświadczenia w kontaktach z ministerialną machiną. Zgłoszenie do programu Seniorzy w Akcji! jest o wiele prostsze – organizatorzy na pierwszym miejscu stawiają dobre pomysły, zakładając, że inicjatywa jest pewnego rodzaju inkubatorem, dającym przestrzeń na ich dopracowanie. Być może dzięki tej elastyczności w ciągu dekady mogły powstać słuchowisko radiowe, przenoszące odbiorców do świata baśni, grupa teatralna, akcja sadzenia drzew dobrego sąsiedztwa, Klub Czarnego Krążka, zrzeszający pasjonatów muzyki, czy grupa detektywów, tropiących tajemnice z przeszłości. Szczegółowy opis programu oraz pełną listę dotychczas zrealizowanych projektów znajdziesz TUTAJ.

Wyzwanie

Raz jeszcze przywołam wspomnianego we wstępie Hendrika Groena, który – tym razem zupełnie serio – zwraca uwagę na wyzwanie, jakie na nas czeka. Szybciej, niż mogłoby się wydawać:

Za mojego życia liczba mieszkańców Ziemi wzrosła z dwóch do siedmiu miliardów. Trzy razy więcej w ciągu jednego ludzkiego życia. Być może to właśnie jest ta najbardziej gruntowna zmiana, do jakiej kiedykolwiek doszło na świecie. Ważniejsza od rewolucji przemysłowej czy cyfrowej.

– Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4, s. 339

Więcej interesujących rozwiązań społecznych znajdziesz W TYM MIEJSCU.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

+ 23 = 28