8 zespołów w poszukiwaniu pomysłów na projekty społeczne. Tak w skrócie wyglądał Ideathon LEVEL UP, który odbył się 13 marca.
Ideathon to najnowsza inicjatywa stowarzyszenia LEVEL UP. Cel był prosty: dać młodzieży przestrzeń na tworzenie pomysłów, które zmienią Łódź na lepsze. Całość przyjęła formułę intensywnego procesu projektowego, opartego o Design Thinking.
Skąd to wiem?
Podczas finału pełniłem rolę trenera, a kilka tygodni wcześniej pomagałem opracować koncepcję pracy.
Od pomysłu do działania
Wszystko za sprawą Moniki Bocian, która kieruje działaniami LEVEL UP. To ona zaprosiła mnie do współpracy przy wydarzeniu.
Mogłem wykorzystać doświadczenia z dwóch edycji Ideathonu UniLodz, wnioski z projektów społecznych, które realizowałem i wiedzę dotyczącą podejścia Design Thinking.
Nie chodziło o to, żeby przenieść je 1:1 do nowego projektu. Ideathon LEVEL UP to osobna historia. Miałem dodać kilka elementów, a nie stworzyć koncepcję od zera.
Już po pierwszym spotkaniu z Moniką wiedzieliśmy, że będziemy chcieli połączyć charakterystyczną dla Design Thinking pracę nad realnymi wyzwaniami oraz networking, który z mojej perspektywy jest jednym z głównych atutów Ideathonu, realizowanego przez zespół Biura Karier UŁ.
Chodziło o to, żeby młodzi ludzie (wydarzenie było adresowane do osób w wieku 15-29 lat) połączyli się w zespoły na miejscu i – na podstawie przeprowadzonych wcześniej wywiadów – określili kluczowe potrzeby i stworzyli pomysły na rozwiązanie problemów. Finalnie – żeby przygotowali krótką prezentację, w którym podzielą się swoją koncepcją z jury i publicznością.
W tym – z osobami, reprezentującymi łódzkie środowisko NGO. Nikt nie oczekiwał, że w ciągu kilku godzin młodzież stworzy dopracowane pomysły. Chodziło raczej o zalążki działań, które moga być rozwijane przez organizacje pozarządowe. Networking miał obejmować nie tylko prace w samych zespołach, ale też dać szansę na połączenie entuzjazmu uczestników i uczestniczek z doświadczeniem trzeciego sektora.

Zespół
Ideathon LEVEL UP pilotowały Monika i Ola Gajzler, które na co dzień działają w stowarzyszeniu. Podczas finału (i ostatniej fazy przygotowań) wspierał je trenerski zespół, w skład którego – oprócz mnie – wchodzili Asia Stompel i Kamil Oleszkiewicz.
Z Asią pracuję w trenerskim duecie najczęściej. Znamy się z Biura Karier UŁ, spotykamy się też w ramach Sieci EuroPeers, gdzie pracujemy z młodzieżą. Zrealizowaliśmy wspólnie też kilka innych projektów – w tym warsztaty Design Thinking w mojej rodzinnej miejscowości.
Kamil również działa w Sieci EuroPeers. Choć w przypadku Ideathonu mógł wnieść przede wszystkim doświadczenie z Projektów Solidarności EKS i lekkość w pracy z młodzieżą. Wiele razy widziałem go w akcji podczas warsztatów wprowadzających do EKS, a jesienią wspólnie prowadziliśmy duże wydarzenie w Gdyni.

Ideathon LEVEL UP w praktyce
Jak wyglądał finał Ideathonu? Osiem zespołów – w sumie 36 osób – szukało pomysłów na projekty społeczne.
Punktem wyjścia były wywiady, przeprowadzone przez Olę i Monikę z Personami – realnymi mieszkankami i mieszkańcami Łodzi. Wszystko po to, żeby dać szansę na pracę z faktycznymi wyzwaniami. Dzięki temu grupy mogły skupić się na konkretach, zamiast bazować na wyobrażeniach i stereotypach.
Czas, na podzielenie się swoją perspektywą poświęcili (imiona zmienione):
- Paulina – psycholożka i społeczniczka, wracająca na rynek pracy po urlopie macierzyńskim
- Stanisław – emerytowany pastor, miłośnik historii, który przyjechał do Łodzi 8 lat temu… i został na dłużej
- Olena – pasjonatka fotografii, mieszkająca w Łodzi od 2022 roku, gdy Rosja zaatakowała jej rodzinną Ukrainę
- Tomek – nastolatek marzący o pracy weterynarza lub trenera personalnego, dzielący życie między bursę (w tygodniu) i dom (w weekendy)
Każda z Person miała w sobie coś charakterystycznego. Wszystkie patrzyły na Łódź w inny sposób, różniły się aspiracjami i potrzebami. To dawało szanse na powstanie różnorodnych pomysłów na projekty społeczne.

Co wymyśliła młodzież?
Biorąc pod uwagę, że osoby uczestniczące w Ideathonie widziały się po raz pierwszy rano, większość z nich nie znała wczesniej Design Thinking, a na wypracowanie pomysłów miały ledwie kilka godzin – efekty ich pracy robią wrażenie.
Powstało kilkadziesiąt pomysłów i osiem zalążków projektów społecznych, które zostały zaprezentowane przed Jury:
- Strefa relaksu w bursie, umożliwiająca złapanie oddechu po lekcjach
- Akcja zazieleniania miasta, włączająca Łodzian w spędzanie czasu wokół przyrody, uzupełniona o dron show
- Gra karciana Śladami kultury, będąca elementem zajęć międzykulturowych w łódzkich szkołach
- Projekt aktywności dla rodzin z dziećmi, w którym animatorzy przejmują maluchy, dając opiekunom szansę na chwilę dla siebie
- Wiosna życia – impreza (nie tylko) dla seniorów, łącząca pokolenia wokół pasji i wspólnych działań
- Kulinarne czwartki – projekt dla młodzieży, w którym społeczność bursy wspólnie przygotowuje posiłki, a punktem kulminacyjnym jest międzypokoleniowy piknik dla mieszkańców
- Centrum dla seniorów, które łączy ludzi i daje przestrzeń na wspólne aktywności
- Fotogra terenowa, umożliwiająca poznawanie ludzi i wsólne zwiedzanie Łodzi szlakiem secesyjnej architektury
Ideathon LEVEL UP, podobnie jak ine tego typu wydarzenia, miał formę konkursu. A to oznacza, że ktoś musiał wygrać. Nie zazdrościłem wyboru Jury.
Ostatecznie główna nagroda powędrowała do zespołu, który wymyślił grę Śladami kultury. Swoją nagrodę przyznała też publiczność, w tym uczestniczki i uczestnicy zmagań. Najwięcej głosów zdobyły Kulinarne czwartki.
Niezależnie od wyników, wszystkie zespoły zasługują na docenienie wysiłku, pomysłowości i współpracy, która – biorąc pod uwagę format i tempo działań – wymagała naprawdę dobrej organizacji.

Dać przestrzeń
Trzymam kciuki za kolejne edycje. Inicjatywy, dające młodzieży poczucie wpływu i przestrzeń na zgłaszanie własnych pomysłów są niesamowicie potrzebne.
Dzięki współpracy z EuroPeers mam obraz zaradnej, aktywnej młodzieży, która sięga po swoje i nie boi się eksperymentować. Chciałbym, żeby w przestrzeni publicznej – zwłaszcza w projektach społecznych – młodzi ludzie mieli realny wpływ na kształt inicjatyw, a nie byli tylko konsumentami pomysłów dorosłych.
Wierzę, że Ideathon LEVEL UP jest jednym z działań, które pokazują, że można podejść do współpracy z młodzieżą inaczej. Trzymam kciuki za kolejne edycje i – mam nadzieję – do zobaczenia!