Wybór studiów nie jest tak ważny, jak myślisz

Festiwal Kwalifikacji i Zawodów w Łodzi

Wybór studiów nie jest tak ważny, jak myślisz. To słowa, które padły ze sceny podczas Festiwalu Zawodów i Kwalifikacji w Łodzi. Skąd o tym wiem? To ja rzuciłem je w kierunku przyszłorocznych maturzystek i maturzystów.

Jak to? Przecież matura to egzamin dojrzałości! Otwiera drogę do wymarzonego kierunku studiów, a to coś, co decyduje o zawodowej przyszłości! Jak można twierdzić, że decyzja, na jakie studia się wybrać nie jest jedną z kluczowych decyzji?!

Można.

Co więcej – uważam, że takie stawianie sprawy nie tylko jest nieuczciwe, ale robi krzywdę osobom, które podchodzą do matury.

Spójrzmy na to z innej perspektywy.

Masz 18-19 lat. Rodzice, nauczyciele, znajomi – z każdej strony słyszysz, że przed Tobą arcyważny wybór. Coś, co może przekreślić Twoją zawodową przyszłość lub otworzyć zupełnie nowe możliwości.

Tyle, że… rynek pracy tak nie działa.

Niepotrzebna presja

Mało kogo interesuje Twój dyplom. Ważniejsze jest to, co realnie potrafisz. Jeśli jedynym, co masz do zaoferefowania będzie dyplom, na starcie zawodowej przyszłości będzie Ci trudno. W samej Łodzi co roku studia kończy kilka tysięcy osób (niespodzianka: każda z nich będzie wyposażona w dyplom!).

Zmianił się też model kariery. Coś, co było charakterystyczne dla pokolenia, które kilkadziesiąt lat temu wchodziło na rynek pracy – spędzenie większości zawodowego życia u jednego pracodawcy – jest jednym z najgorszych scenariuszy, jakie może wyobrazić sobie młodzież. Mówią to dzisiejsze “zetki”.

W badaniach pracuj.pl (2024):

  • 58% z nich przyznało, że zakłada kilkukrotną zmianę pracy w ciągu życia
  • 53% wyobraża sobie, że będzie wykonywać kilka różnych zawodów
  • 51% wprost stwierdza, że nie chce spędzić całej kariery w jednym miejscu

Ważniejsze, niż kurczowe trzymanie się jednej zawodowej ścieżki, wydają się umiejętność uczenia się przez całe życie i elastyczność. Budowanie przeświadczenia, że wybór studiów to najważniejsza rzecz, która definiuje przyszłość, jest nakładaniem niepotrzebnej presji.

Oczywiście, nie oznacza to, że studia to strata czasu.

Festiwal kwalifikacji i Zawodów - strefa doradcza
Oprócz wystąpienia, wspólnie z Asią, Asią i Anią wspieraliśmy młodzież w strefie stoisk.
Co jest ważne?

Podczas spotkania w łódzkiej Hali Expo starałem się pokazać młodzieży, że zamiast skupiać się na kierunku studiów, kluczowe jest coś innego. Czas spędzony na uczelni to najlepszy moment do eksperymentowania i testowania pomysłów na siebie.

Przygotowałem szwedzki stół z możliwościami, uporządkowanymi w kilka obszarów:

  • działania i ludzie – czyli możliwość budowania relacji, rozwijania umiejętności współpracy i przestrzeń na realizację pomysłów z innymi: na przykład w kołach naukowych i organizacjach studenckich, dzięki zaangażowaniu w działania samorządu studenckiego czy dołączenie do organizacji pozarządowej
  • zawodowe próby – okazje do przetestowania pomysłów na przyszłą pracę przed opuszczeniem murów uczelni: w ramach staży i praktyk, programów ambasadorskich, dni otwartych w firmach czy poznawania możliwości dzięki targom pracy
  • nowa perspektywa – w tek kategorii uwzględniłem inicjatywy, zmieniające punkt widzenia: wymiany studenckie, programy europejskie (zaobserwuj EuroPeers!) i projekty mentorskie
  • rozwój i eksperymenty – do ostatniej grupy dostępnych opcji dorzuciłem międzyz innymi: ofertę akademickich biur karier, studenckie konkursy czy darmowe szkolenia i warsztaty

Podsumowując:

Wyborowi tego, co robić po maturze, nie musi towarzyszyć lęk. Na tej ścieżce i tak pojawią się zmiany. Wiele zmian. Dlatego zamiast skupiać się (wyłącznie) na kierunku studiów, warto spojrzeć na czas, spędzony na studiach szerzej. Wokół jest masa możliwości, które czekają na wyciągnięcie ręki.

Festiwal Kwalifikacji i Zawodów to inicjatywa Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych Nowoczesnych Technologii Województwa Łódzkiego w Łodzi. Za zaproszenie do współpracy i zaufanie, że to, co chcę przekazać, może mieć sens dziękuję Mateuszowi Krychowi.