W niedzielę zakończył się Polonia_Camp 2025. To spotkanie młodej Polonii z całego świata. Towarzyszyłem im podczas sesji warsztatowych i pomagałem w pracy nad pomysłami na polonijne inicjatywy.
Polonia_Camp 2025 to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce. Do Warszawy przyjechała młodzież z 46 państw. 1000 osób spotkało się na kampusie SGGW, żeby nawiązywać nowe znajomości, wymieniać się doświadczeniami i budować wspólnotę, opartą o polską tożsamość, kulturę i dziedzictwo.
Za organizację Polonia_Camp 2025 odpowiadały: Stowarzyszenie Wspólnota Polska, Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego oraz Instytut Spraw Publicznych. Wydarzenie było współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu, a Marszałek Senatu – Małgorzata Kidawa-Błońska – objęła je honorowym patronatem.
Moc możliwości
Program Polonia_Camp 2025 robił wrażenie: warsztaty, panele dyskusyjne, pokazy, Targi Inicjatyw Polonijnych, spotkania z twórcami, koncerty – zdecydowanie było w czym wybierać.
Dla aktywnych – poranne sesje jogi i aerobiku, bieg z mistrzynią olimpijską Małgorzatą Hołub-Kowalik oraz… podwórkowy mecz, sędziowany przez Szymona Marciniaka. Wolisz odkrywanie języka polskiego? Proszę bardzo – do dyspozycji masz dyskusję z Jerzym Bralczykiem i Michałem Ogórkiem albo warsztaty z Pauliną Mikułą.
Możliwości było o wiele więcej: spotkania z politykami (Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska i Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski), społecznikami (Jurek Owsiak), czy odkrywanie literatury z Michałem Rusinkiem, Agatą Passent albo Wojciechem Jagielskim. A to i tak tylko wycinek dostępnych opcji.
Różnorodność to najmocniejsza strona Polonia_Camp 2025. Na tej samej scenie o promowaniu Polski rozmawiali blogerzy: Kolorek07 (Turysta z Podlasia), Kinga Berdzik de Ortiz (Polki na 7 kontynentach) i Tomasz Wolff (redaktor polonijnego Głosu w Czechach), by po chwili ustąpić miejsca sportowcom – między innymi Otylii Jędrzejczak i Iwonie Guzowskiej. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Spotkanie z kulturą
Zróżnicowana była też oferta kulturalna. Każdy dzień Polonia_Camp to spotkania ze sztuką – od warsztatów tanecznych z Zespołem Pieśni i Tańca Mazowsze, przez teatr (spektakl Niedźwiedź Wojtek), po Musical #Osiecka.
Wieczory były zarezerwowane na wspólną zabawę przy muzyce. Tu też mieszały się rytmy i gatunki. Zespół Pieśni i Tańca z Kurytyby, etnopotańcówka z Kapelą Napięcie, koncert piosenek Kory Jackowskiej, dyskoteka z Hirkiem Wroną i koncerty gwiazd – Natalii Przybysz i Justyny Steczkowskiej.
Mnie zdecydowanie najbardziej podobał się ostatni występ. L.U.C. i Rebel Babel Orchestra (z gościnnym występem Beli Komoszyńskiej z Sorry Boys) wykonali ścieżkę dźwiękową z filmu Chłopi, porywając do tańca pod sceną kilkaset osób. Wyjątkowe połączenie muzyki ludowej, słowiańskich rytmów, beatboxu i rockowego pazura. Ciężko to opisać. Najlepiej posłuchaj – TUTAJ.
Na uczestniczki i uczestników czekało też kino plenerowe – kultowe Chłopaki nie płaczą i przejmujący Pianista.

Zespół do warsztatowych zadań specjalnych
Mogłem dołożyć cegiełkę do pakietu możliwości dla młodzieży, która wybrała się na Polonia_Camp 2025. Razem z Marią Makowską, Kamilem Oleszkiewiczem i Karolem Makowskim stworzyliśmy zespół do warsztatowych zadań specjalnych.
Dlaczego zadań specjalnych? Musieliśmy być przygotowani na przeprowadzenie sesji dla ponad 100, ale też 10 osób. Sprawnie przeplatać wątki integracji z pracą projektową. Włączać ludzi do zabawy, robić to w interaktywny (i atrakcyjny) sposób i reagować na pojawiające się organizacyjne wyzwania.
Krótko mówiąc – potrzebna była elastyczność i dobra komunikacja: w naszym zespole i z organizatorami.
Lubię wyzwania i sytuacje, które pozwalają odejść od sztywnego trzymania się planu, reagując na potrzeby.
Świetnie się uzupełnialiśmy – każdy wnosił do pracy inne zasoby. Doskonale zorganizowana Maria, łapiący w mig kontakt z młodzieżą Kamil i dbający o każdy techniczny szczegół Karol. No i ja. Wspólnie stworzyliśmy coś, co nie miało prawa się nie udać.

Aktywna Młoda Polonia
Pierwszym z obszarów, za który byliśmy odpowiedzialni, były poranne sesje Aktywna Młoda Polonia. Cel był jasny: pomoc osobom uczestniczącym w Polonia_Camp 2025 w dobrym wejściu w dzień, wsparcie w nawiązywaniu kontaktów i – coś z zupełnie innego obszaru – zbieranie pierwszych pomysłów na polonijne projekty.
Jak to zrobiliśmy?
Jeszcze przed oficjalnym otwarciem, w czwartek, ze sceny głównej zaprosiliśmy młodzież do wspólnych aktywności. Z całkiem niezłym efektem – w piątek na sesji pojawiło się ponad 100 osób. Przygotowaliśmy dla nich polonijne bingo i sesję speed friendingu, ułatwiającą nawiązanie pierwszych relacji.

Sobotę rozpoczęliśmy kulinarnym quizem na menti, po czym przeszliśmy do pracy z kartami pomysłów. Każda z osób, uczestniczących w sesji, zastanawiała się nad tym, jakie działania może zrealizować w swoim otoczeniu z Polonią (i dla Polonii). Zebraliśmy kilkadziesiąt inspiracji, które następnie wylądowały na ścianie pomysłów.
Ostatni dzień to szansa na refleksję. Przed namiotem, w którym odbywały się sesje, rozwinęliśmy kilkanaście metrów papierowego arkusza. Każda osoba, z którą się spotkaliśmy, tworzyła na nim wizualizację siebie i swojego otoczenia: nie tylko miejsca, w którym mieszka, ale też ludzi, którymi się otacza, swoich pasji i wartości. W kolejnym kroku zaprosiliśmy grupę do dodawania komentarzy i grafik, odwołujących się do najbardziej wartościowych elementów Polonia_Camp 2025. Pomysł chwycił – kilka godzin po zamknięciu sesji do arkusza nadal podchodziły nowe osoby, dzieląc się wrażeniami z wydarzenia.

Strefa Projektów
Oprócz porannych sesji, byliśmy dostępni dla uczestniczek i uczestników Polonia_Camp 2025 w Strefie Projektów. To przestrzeń, do której każdy mógł przyjść ze wstępnym pomysłem na polonijną inicjatywę i – z naszą pomocą – przekuć go na plan działania.
Pomagaliśmy spojrzeć na projekt z lotu ptaka i zadawaliśmy pytania, które ułatwiały wypełnienie luk. Kiedy trzeba było – podpowiadaliśmy dostępne opcje albo sugerowaliśmy instytucje i organizacje, do których warto udać się po wsparcie. Przede wszystkim – słuchaliśmy historii. O ambicjach, dumie, ale też – trudnościach i wyzwaniach, z jakimi mierzy się Polonia.

Czułem się, jak podróżnik, odkrywający zupełnie nowy świat. Moimi przewodnikami byli Kacper, Khrystyna, Anna, Tobias i Agatha. Każde z nich – z innym pomysłem: balem polonijnym, wakacyjnymi warsztatami językowymi dla dzieciaków, magazynem dla Polonii, stworzeniem sieci Alumnów, pomagającym Polakom w wyjazdach na zagraniczne studia i cyklem muzyczno-tanecznych zajęć w Kurytybie.
Z tym ostatnim pomysłem wiąże się spore zaskoczenie. Być może jestem ignorantem, ale brazylijska muzyka kojarzyła mi się z sambą i bossa novą (ewentualnie – grającą metal Sepulturą, choć w tym wypadku trudno mówić o tradycyjnych brzmieniach). Od Agathy dowiedziałem się, że w Kurytybie prężnie działa folkowa scena. Przede wszystkim – popularny jest celtycki folk i muzyka średniowieczna, które doczekały się nawet własnego festiwalu!

Prezentacja pomysłów na projekty
Wracając do pomysłów – ostatnim z zadań naszego zespołu było wymyślenie sposobu na prezentację wypracowanych zalążków projektów podczas zamknięcia Polonia_Camp 2025.
Jak pokazać ich różnorodność, a równoczesnie – nie zagadać publiczności? Co zrobić, żeby nikt nie poczuł się pominięty?
Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie, które dawało przestrzeń na docenienie wszystkich zgłoszonych pomysłów, a równocześnie – pozwalało przyjrzeć się dokładniej przynajmniej części z nich.
Podzieliliśmy sesję na dwie części.
W pierwszej skrótowo omówiliśmy wypracowane w ramach sesji Aktywna Młoda Polonia pomysły. Dzień wcześniej uwijaliśmy się – Maria wspierając zainteresowane osoby w Strefie Projektów, a ja z Kamilem – przygotowując prezentację (stworzyliśmy zgrany duet: Kamil tworzył wizualizacje, ja od pracy z obrazem wolałem zabawę ze słowem i przekłądałęm rozbudowane opisy inicjatyw na zwięzłe podsumowania, oddające główną ideę projektu).
Ważniejsze było to, co działo się później. Chcieliśmy, żeby najważniejsza była młodzież. Nikt nie będzie w stanie opowiedzieć o swoim pomyśle lepiej, niż osoba, w której głowie powstał. Dlatego zaprosiliśmy na scenę pięć osób, z którymi pracowaliśmy w Strefie Projektów. Każda z nich dostała do dyspozycji kilka minut i ten sam szkielet wystąpienia:
- Co chcesz zrobić?
- Dla kogo?
- Jak społeczność Polonia_Camp 2025 może Ci pomóc?

Pięć pomysłów, pięć historii
Jako pierwsza na scenę weszła Joanna. Jej ambicją jest wzmocnienie i rozwój dziecięcego chóru w Dublinie, który wykonuje polski repertuar. Widownia szybko przekonała się, że każdy może zacząć swoją przygodę z muzyką – cały namiot wziął udział w zabawie z rytmem, tworząc wielką, polonijną orkiestrę, dyrygowaną przez Joannę.
Kolejnym pomysłem podzieliła się Karolina, na co dzień mieszkająca w Montrealu. Jej doświadczenia były punktem wyjścia do inicjatywy, która za cel stawia sobie wyprodukowanie profesjonalnych filmów dokumentalnych o Polonii z Kanady i całego świata.
Niektóre działania już udało się zrealizować. Khrystyna opowiedziała o projekcie, w którym grupa 75 dzieciaków uczyła się polskiego w ramach intensywnego, wakacyjnego kursu, połączonego ze zwiedzaniem Odesy (a ja przy okazji spotkania z Khrystyną dowiedziałem się, że poprawny zapis tej miejscowości, przyjęty na Ukrainie to właśnie Odesa, a nie Odessa – czyli wariant, który znałem ze szkoły).
Natalia pojawiła się przed publicznością z konkretnym apelem o wsparcie. Szukała nauczycielek i nauczycieli polskiego, specjalistek i specjalistów IT oraz potencjalnych testerek i testerów aplikacji. Jej pomysł to stworzenie platformy do nauki języka polskiego, wykorzystujący VR i nowoczesne technologie.
Ostatnią inicjatywą był magazyn dla Polonii (i o Polonii) w Kazachstanie. Anna od 2 lat zbiera materiały i historie, którymi chce podzielić się z lokalną społecznością. Partnerami Polonia_Camp 2025 były TVP Polonia i Polskie Radio – to świetny adres do szukania wsparcia z dziennikarskimi warsztatami i wskazówkami. Trzymam kciuki!
Zagrało. Zadbaliśmy o budujący feedback – po każdym wystąpieniu zapraszaliśmy publiczność na menti, gdzie można było podzielić się dobrym słowem, wyrazić uznanie albo zaproponować wsparcie.

Polonia_Camp 2025 to dopiero początek?
Premierowa edycja Polonia_Camp zdała egzamin.
Po sesjach, które prowadziliśmy, słyszeliśmy dużo pozytywnych wypowiedzi od uczestniczek i uczestników. Są też bardziej wymierne efekty.
Marszałek Senatu zapowiedziała powołanie Młodzieżowej Rady Polonijnej. W sesji podsumowującej Polonia_Camp 2025 ze sceny padło: Do zobaczenia za rok!, co pozwala z optymizmem spojrzeć na przyszłość wydarzenia. Biorąc pod uwagę energię grupy i jej otwartość – mam nadzieję, że w kolejnej edycji będę miał przyjemność odkrywania kolejnych historii i – za co mocno trzymam kciuki – usłyszę o inicjatywach, które przeszły drogę od niezobowiązującej rozmowy w Strefie Projektów do działań, które realnie zmienią coś w życiu lokalnej społeczności.
Powodzenia!