doradztwo zawodowe i planowanie karierykreatywność i twórcze rozwiązywanie problemówrelacje

Trzy spojrzenia na kreatywność. Mini Creative Vibes

relacje 17. mini CV

Jak odnaleźć się po studiach w świecie marketingu? Czy przypadkowe spotkanie może zaważyć o zawodowych losach? Ile prawdy kryje w sobie hasło Wszyscy jesteśmy kreatywni? Odpowiedzi na te pytania (i na kilka innych) dostarczyła poniedziałkowa konferencja mini Creative Vibes, która odbyła się w Co/Walk HUB na Off Piotrkowska. 

Mini Creative Vibes to kolejna inicjatywa Koła Kreatywności Biznesowej, które napędzają dr Jolanta Bieńkowska i jej studenci z Uniwersytetu Łódzkiego. Podobnie, jak w przypadku majowej konferencji (więcej TUTAJ), motywem przewodnim spotkania były związki kreatywności z rynkiem pracy i planowaniem kariery. Zmianie uległa formuła wydarzenia – w miejsce bloków tematycznych pojawiły się trzy spojrzenia na omawiane zagadnienie. Miałem przyjemność zaprezentować jedno z nich.

Choć moje wystąpienie otwierało panel ekspertów, skupię się na pozostałych prelegentach.

Dominik Kamocki, Digital Marketing Manager w Mash, wprowadził uczestników do świata marketingu. Wyzwania, nieustanna presja i konieczność adaptacji do trendów i zmian, zachodzących na rynku, a do tego ogrom branżowego języka, który trzeba opanować w krótkim czasie – to jedna strona medalu, którą wyciągnąłem z prezentacji Ścieżki rozwoju kariery w marketingu. Satysfakcja, możliwość realizacji ambitnych projektów i ciągły rozwój stanowią przeciwległy (bardziej zachęcający) biegun. W wystąpieniu Dominika podobała mi się duża ilość praktycznych przykładów i… przesłanie, że aby osiągnąć sukces nie wystarczy tytuł magistra. Studia są punktem wyjścia, ale to dzięki próbom robienia czegoś więcej i włożonemu wysiłkowi łatwiej zwrócić uwagę potencjalnego pracodawcy.

Paulina Ostrowska, Operations Manager w Co/Walk HUB, podzieliła się swoją historią. Historią, w której ambitne plany młodej prawniczki nie wytrzymały zderzenia z realiami rynku, a spektakularne rozprawy rodem z serialu Suits musiały ustąpić miejsca wnioskom o rozwód i… ściganiu wierzycieli zalegających z rachunkami za artykuły biurowe. Historią, w której przypadkowe spotkanie doprowadziło do zawodowej przygody, która trwa do dziś. Prelekcja Miejsca to ludzie. Gdzie bywać, żeby znaleźć pracę, którą będziesz uwielbiać? to – z mojej perspektywy – przede wszystkim opowieść o ludziach i przestrzeniach, jakie pomagają uwolnić twórczy potencjał. I choćby dlatego cieszę się, że miejsca takie jak Co/Walk HUB pojawiają się na mapie Łodzi.

DSC_4219

Moje wystąpienie – nie licząc wątku najdziwniejszej rekrutacji, w jakiej uczestniczyłem (Panie Jędrzeju, jak Pan myśli – co jest poza kosmosem?) – nie było osobistą opowieścią. Mówiąc o związkach kreatywności z rynkiem pracy, starałem się pokazać najbardziej ekscentryczne pytania rekruterów i przedstawić rynkowe prognozy ekspertów (choć eksperyment Tetlocka każe spoglądać na nie z pewną rezerwą). Zmierzyłem się w powtarzaną na większości warsztatów opinią Wszyscy jesteśmy kreatywni, odwołując się do poziomów twórczości zaproponowanych przez Beghetto i Kaufmana. W ostatniej części odniosłem się do źródeł twórczego działania, przedstawiając pogląd, że kreatywności sprzyja raczej porządek (myśli, działań i świadomego testowania nowych połączeń), niż zdanie się na chaos i ślepy traf.

Dziękuję organizatorom za możliwość wzięcia udziału w konferencji – jak zwykle stanęliście na wysokości zadania! Autorem zdjęć, które wykorzystałem we wpisie jest Kamil Pisarski. Próbkę jego możliwości znajdziesz TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 10 = 17